„Piramidalne” Absurdy Dr Andrzeja Ćwieka

Zwolennikiem teorii o „rabunku kamienia z piramid” jest m.in. polski egiptolog dr Andrzej Ćwiek, który piramidami zajmuje się, jak sam pisze, zawodowo. W swym artykule pt. EGIPTOLOG NA HUŚTAWCE, CZYLI NIE TAK POWSTAŁY PIRAMIDY, pan dr Andrzej Ćwiek pisze:

„Historia budowy i destrukcji piramidy w Meidum wciąż nie jest do końca jasna. (…). Trudno stwierdzić jednoznacznie, czy budowę piramidy ukończono. (…). Jej stan aktualny wynika z długotrwałego rabunku kamienia, co rozpoczęło się w nieustalonym okresie, w każdym razie po Nowym Państwie”.

Otóż wydaje się to zupełnie absurdalne, aby stosunkowo duże dziury w środkowych fragmentach Piramidy w Meidum, znajdujące się ok. 30 m ponad podstawą monumentu, były spowodowane „rabunkiem kamienia”. Jakim cudem można było „rabować kamień” na takiej wysokości, z niemal pionowej, gładkiej ściany monumentu – tego dr Andrzej Ćwiek nie wyjaśnia. Przecież żaden złodziej, przy zdrowych zmysłach, nie wspinałby się po drabinie, po pionowej, gładkiej ścianie na wysokość 30 m po to, aby wydłubać stamtąd kamień i zejść (z kamieniem w worku) na dół. Tym bardziej, że mógł taki sam kamień wydłubać u spodu monumentu. Następnie złodziej uciekał, ze skradzionym kamieniem w worku, taszcząc za sobą cenną, 30–metrowej długości drabinę. Takiego złodzieja nie było ani w starożytnym Egipcie, ani w całych ludzkich dziejach. Wydaje się, że „teoria długotrwałego rabunku kamienia z piramid”, której hołdują zawodowi egiptolodzy, nie ma wiele wspólnego z rzeczywistością.

Podobna „teoria” opisana jest atrykule pt. „ŚWIĘTO BUDOWY PIRAMID”, w Newsweek.pl z 16 stycznia, 2011 r., przez Magdalenę Frender-Majewską i dr Annę Wodzińską z Instytutu Archeologii Uniwersytetu Warszawskiego:

„Kamienne płyty (z piramid w Gizie, JK) zostały rozgrabione głównie przez Arabów po podboju Egiptu w VII wieku i wykorzystane do budowy Kairu”.

Otóż Arabowie nie potrzebowali kraść kamiennych płyt, z odległych o 30 km piramid w Gizie, ponieważ mieli ten sam kamień, w kamieniołomach w Tura, w Kairze. Jednakże Arabowie, jakimś cudem, nie chcieli wykorzystać kamienia z Tura na budowę Kairu, lecz woleli przeprawiać się przez Nil, wchodzić 140 m na szczyt piramidy Cheopsa, wydłubywać stamtąd „kamienne płyty” i taszczyć je z powrotem 30 km do Kairu, przeprawiając się z nimi przez Nil. Wydaje się, że teoria „rozgrabienia kamiennych płyt z piramid w Gizie” – podobnie jak „rabunek kamienia z Piramidy w Meidum” została wymyślona poza rzeczywistością.

Wnętrze Piramidy Cheopsa. Egipt. © shunya.net

jerzy.kijewski@gmail.com

Reklamy

Informacje o Jerzy Kijewski

Anthropology, Archaeology, New York Born: May 16 1950 in Poland jerzy.kijewski@gmail.com
Ten wpis został opublikowany w kategorii Archeologia, Egipt, Karnak, Kontrowersje i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

17 odpowiedzi na „„Piramidalne” Absurdy Dr Andrzeja Ćwieka

  1. Holi Photos pisze:

    It celebrates the arrival of monsoon after a season of oppressive heat.
    Cheery and vibrant, a get well basket uplifts and sends your rapid retrieval messages with a confident outlook.
    These descriptions well up a celebratory sense that gets one
    and all in the disposition to be wet and colorful.

  2. trojan zbot pisze:

    I know this if off topic but I’m looking into starting my own weblog and was wondering what all is needed to get setup? I’m assuming having a blog like yours would cost a pretty penny?

    I’m not very web smart so I’m not 100% positive.
    Any suggestions or advice would be greatly appreciated.
    Appreciate it

  3. Czarny pisze:

    Właśnie znalazłem Pana bloga. Nieźle ubawiło mnie Pana zdroworozsądkowe podejście do przeszłości Egiptu. Nie ma ono jednak zbyt wiele do czynienia z rzeczywista znajomością realiów przeszłości. Absurdalną teorie przytacza na łamach tego bloga Pan! Proszę poczytać dr. Ćwieka i innych badaczy a nie jedynie obśmiewać ich bezpodstawnie na łamach tego bloga. Czy miał Pan kiedykolwiek odwagę stanąć np na konferencji naukowej i powiedzieć dr. Ćwiekowi że się myli, że Pana zdroworozsądkowe myślenie burzy porządek jaki egiptolodzy wypracowali podczas ponad 150lat pracy naukowej?
    Mówi Pan że złodziej nie wejdzie na piramidę żeby odkuć z niej kamień, schować do torby i uciec tachając 30m drabinę. Tylko kto tu mówi o analogicznej sytuacji? Gdzie dr Ćwiek czy inny piszą o czymś takim?
    Po pierwsze przed kim taki złodziej miałby uciekać? Mówimy o czasach kiedy nie było służby konserwatorskiej która goniła za dotykanie piramidy. Mówimy o czasach, gdzie potwierdzone jest rozbierania starych budynków w celach pozyskania budulca do wznoszenia nowych a piramidy z okresu Średniego Państwa są tego świetnym przykładem (niektóre w rdzeniu posiadają dekorowane bloki wapienne z inskrypcjami hieroglificznymi wskazującymi iż pochodzą np z Giza). Innym przykładem może być zrekonstruowana przez francuzów w Karnaku biała kaplica którą znaleziono jako wypełnienie III Pylonu.
    Zarówno dr. Ćwiek jak i inni badacze podkreślają iż mówimy o wręcz zaplanowanej akcji pozyskiwania nie kamieni ale bloków skalnych jako budulca. Piramida była dostarczycielem dobrze ociosanych, przygotowanych bloków które po transporcie o obróbce wykorzystano ponownie jako budulec.
    Tura i inne kamieniołomy znajdują się tez w pewnej odległości od miejsca wykorzystywania budulca, więc w pana przypadku nie jest to żaden argument, co więcej tam trzeba poświecić dużo energii oraz czasu żeby kamień dopiero przygotować, wybrać odpowiednią konkrecje bez spękań i nieprzemrożona- to wymaga nie tylko nakładów pracy ale i wiedzy.
    Skoro licowanie piramidy można było wykonać to chyba podobnymi metodami można było je również demontować. Proszę pamiętać iż mówimy nie o łobuzach z 30metrowymi drabinami ale o zaplanowanej akcji nadzorowanej przez urzędników, których zadaniem było dopilnowanie aby jak najszybciej, jak najwięcej budulca trafiło na plac budowy. Gdybym ja miał wybierać to zdrowy rozsądek podpowiada mi że wybrał bym już przygotowane i ociosane bloki wapienia które ktoś ułożył w formę piramidy za rzeka niż wyprawiał się do kamieniołomu i ciosał nowe. Jak rozumiem Pan chcąc budować dom woli wpierw zbudować cegielnie a nie jechać do składu budowlanego kupić cegły.
    Nie rozumiem czemu, skoro na świecie pełno jest świadectw o re-używaniu fragmentów starszych budowli do wznoszenia nowych, Pan upiera się że jest inaczej.
    Wracając do Pana osiągnięć naukowych- mówi pan że mieszka w NY. Nie tak dawno była tam (w Metropolitan) duża konferencja naukowa poświęcona Starożytnemu Egiptowi. Zaproszono na nią wielu badaczy z Polski, którzy mogli w tak zacnym miejscu jak Metropolitan Museum of Art przestawiać wyniki swoich prac – nie widziałem Pana nazwiska na liście prelegentów

  4. giza pisze:

    Znalazłem takie zdjęcie, ktoś znał tajemnice „wsporników” przeciw diabłowi ! nic te mini wsporniki nie podtrzymują a jednak ktoś je tam umieścił…. zdaje się iż głaz jest z terenów francji.
    oto one:
    mon gros doudou

  5. giza pisze:

    Witam. Wkoncu trafilem na pana stronę. Wiele argumentów jest słusznych i ciekawych ! Znam „teorię” betonu piramid i była by w stanie wyjaśnić dużo ale jest wiele elementów, które są ciągle dyskusyjne. A co pan sądzi na temat prac Christophera Dunn’a „Giza Power Plant”, tzn o jego odkryciach w piramidzie-nie o wnioskach do czego służyła piramida. No i jego ważne odkrycia maszynowego obrabiania skał, przedstawia dowody na obróbkę maszynową.

    • Czytałem kiedyś jakiś artykuł Christophera Dunn’a. Jego koncepcja „maszynowego obrabiania skał” jest nonsensem, ponieważ zaawansowanych maszyn, o jakich ten badacz mówi, nie było nigdzie na świecie w III tysiącl. BC.

      • giza pisze:

        Na stronie Christophera Duna http://www.gizapower.com/ jest wiele dowodów że jednak jakichś „maszyn” użyto. Ślady po nacięciach pozostawione w skale, oczywiście można rozważyć kwestie czy skała nie była na tyle miekka by można w niej wiercić ale z kolei ślady cięcia na blokach prostokątnych dodają kolejne tajemnice do już istniejących. Pozdrawiam i życzę wielu kolejnych odkryć. Proponuję wysłuchać audycji radiowej w której są przedstawione te dwie główne możliwości czyli beton i obróbka maszynowa. Ciekawa audycja ze specjalistami w tej dziedzinie.
        Main Show Only – Pyramid Roundtable – Coast to Coast AM

      • giza pisze:

        Proponowałbym obejrzeć jeden z najlepszych filmów na temat piramid z Giza. Jest tam wiele ciekawych rzeczy.

  6. Maciek pisze:

    Kiedys na studiach uczyli mnie, ze to co lezy na okolo piramidy czesto bywa powalona okladzina. Moze 2 tys lat temu gorna krawedz tego wzniesienia siegala 30 metrow wyzej dochodzac do tych ubytkow i z czasem opadla. W takim przypadku hipoteza dr Andrzeja Cwieka zdawalaby sie logiczna. Przy okazji chcialem pozdrowic dr Cwieka. Zawsze mi sie zdawalo, ze ma szanse zostac dobrym naukowcem. Wyjatkowy zapaleniec, o ile wypada mi tak powiedziec.
    Pozdrawiam wszystkich 🙂

    • Szanowny Panie Maćku,
      Żadna okładzina nie mogła sięgać wyżej, aż do „dziur” w środkowej części piramidy, ponieważ nie było potrzeby okładania piramidy, która jest niemal idealnie równa i gładka ze wszystkich stron.
      Francuski naukowiec, profesor Joseph Davidovits udowodnił, że piramidy egipskie zostały zbudowane na wapiennych wzniesieniach z neolitycznego betonu. Piramida w Meidum także. Dziury w piramidzie nie są „ubytkami”, lecz niedokończonym budowaniem, obklejaniem i tynkowaniem piramidy bryłami wilgotnego i miękkiego betonu.
      Opisuję to dokładniej na swojej stronie:
      http://nieznana-epoka.com/piramidy/

      Pozdrawiam Pana i dr Andrzeja Ćwieka

  7. ... pisze:

    Witam,
    Ciekawi mnie na czym pan opiera swoją krytykę. Nie przytoczył Pan żadnych sensownych argumentów, może podparłby się Pan jakimiś pracami innych znawców tematu? Stwierdzenie ‚nie, bo to niemożliwe’ jest absurdalne, istnieja jakieś źródła jakimi Pan się może wspierał? Sama chętnie bym się z nimi zapoznała.

    • Pyta Pani na jakich źródłach się wspieram? Na zdrowym rozsądku. A na jakich źródłach wspierają się naukowcy-egiptolodzy, jak dr Andrzej Ćwiek, który wciska ludziom kit, że złodzieje ukradli kamienie z pionowej ściany skalnej na wysokości 30 m, mając pełno kamieni pod piramidą.

      To właśnie „znawcy tematu kradzieży kamieni z piramid” nie uzasadniają niczym tej absurdalnej teorii. Egiptolodzy pokazują światu wielkie dziury w piramidzie w Meidum, które znajdują się w pionowej ścianie na wysokości 30 m – i „usazadniają” naiwnie ich powstanie: – Widzicie ludzie… To złodzieje skradli kamienie z piramidy… Wleźli dranie po pionowej ścianie skalnej, na wysokość 30 m nad podstawę piramidy, i wykuli i wyskrobali kamienie! Potem zleźli na dół i uciekli! I dlatego ta piramida tak nienormalnie wygląda! Ci złodzieje byli niezwykle inteligentni i wredni: – nie pozbierali gotowych kamieni, których pełno wokół piramidy, na pustyni, i w całym Egipcie, tylko włazili 30 m do góry – po pionowej ścianie skalnej – aby tam właśnie wykuwać „cenne” dla nich kamienie!

      Proszę Pani, ja tylko napisałem, że to jest nonsens, bzdura, absurd i archeologiczny kit.

      • ... pisze:

        Naukowcy wspierają się przede wszystkim na nabytej wiedzy i doświadczeniu, które wydaje się bardziej wiarygodne niż Pana zdrowy rozsądek. Uczestniczyli w badaniach, stykali się z pozostałościami dawnych kultur.

        Zapoznałam się z Pana innymi wypowiedziami i niestety Pana zdrowy rozsądek graniczy albo z głupotą czy chęcią zaistnienia w ‚naukowym’ świecie, albo z kiepskim rozumowaniem i tokiem dedukcji, jak dla mnie błędnej. Absurdem jest to co Pan wypisuje. Gdyby Pan się chociaż mógł poszczycić jakimiś źródłami, może własnym dorobkiem naukowych lub wykształceniem, to byłby zdecydowanie bardziej wiarygodny.

        W tym przypadku uważam, że szkoda marnować czas na tego typu banialuki powypisywane nie wiadomo przez kogo i nie wiadomo na jakiej podstawie.
        Wyśmiewa Pan naukowców a tym samym popełnia jeszcze większą głupotę.
        Może i wzbudzi Pan znikome zainteresowanie ale tylko ludzi na takim samym poziomie. W końcu Internet to śmietnik, w którym każdy moze wypisać swoje opinie ‚bo tak’.

        Pozdrawiam serdecznie.

    • Proszę Pani,
      Oczywiście, że ośmieszam Naukę, jak na coś głupiego natrafię. Doświadczenia naukowe także przeprowadzam. Oto niedawny przykład:
      NONSENSY NAUKI. Polska Agencja Prasowa (PAP), z dn. 19-I-2012 r. donosi: „Boa dusiciele wiedzą, kiedy przestać ściskać ofiarę”. Otóż moje badania, przeprowadzone na strychu mojego pałacu w Nowym Jorku wykazały niezbicie, że komary także WIEDZĄ, kiedy mają przestać tankować krew ofiary w swoje zbiorniki. Gdyby tego NIE WIEDZIAŁY, to by popękały od nadmiaru tankowanej krwi. A tak, tankują – i nie pękają. Naukowcy zaś, gdyby WIEDZIELI, że węże nic NIE WIEDZĄ, to by nie pisali głupot, że węże COŚ WIEDZĄ.
      Koszta badań pokryłem z własnej kieszeni: – 3 butelki koniaku i zagrycha. Razem = $ 210. Moi asystenci (Franek i Jasiu), przez te komary i węże dusiciele – upili się jak nosorożce. I padli. Więcej o absurdach i nonsensach Nauki znajdzie Pani na mojej stronie >>
      http://nieznana-epoka.com/archeo-patologia/

  8. ON pisze:

    Ciekawe, że dr A. Ćwiek to jeden z czołowych polskich archeologów, egiptologów. Z ogromnym doświadczeniem w pracy wykopaliskowej w Egipcie. A Jerzy Kijewski kim jest? Po wygooglowaniu Pana, stwierdzam, że jakimś niedouczonym, niewykształconym człowiekiem uprawiającym coś, co archeolodzy nazywają pseudo-archeologią. Czyli totalnie bzdurnymi teoriami spiskowymi. Przeinaczającymi i ignorującymi fakty, które obalają ich teorie. I jakim prawem Pan podważa prace specjalisty w swojej dziedzinie? (dodam, że jestem studentem dr Ćwieka, choć nie lubię go, jako człowieka, więc jestem obiektywny i znam sprawę.
    Do czytelników: NIE DAJCIE SIĘ OMAMIĆ PSEUDONAUKOWYMI ARTYKUŁAMI RODEM Z FAKTU CZY SUPER EKSPRESU!
    ps. Po przeczytaniu kilku inny Pańskich wpisów: no co za bzdury Pan tu wypisuje to się w głowie nie mieści!!!

    • Szanowny Panie Studencie,
      Nie atakuję personalnie dr Andrzeja Ćwieka, tylko pewne absurdalne teorie o piramidach egipskich, które uczony głosi.
      Do absurdu nr 1). zaliczam „kradzież kamienia z Piramidy w Meidum”, z pionowej gładkiej monolitycznej ściany skalnej, na wysokości… 30 m od podstawy, na której mógł stać złodziej ze swoją 30 m długości drabiną.
      Absurd nr 2). polega na tym, że dr Ćwiek, głosi, że Piramida w Meidum została „zbudowana”. Otóż ta ogromna piramida (ok. 92 m wys.), nie została „zbudowana”, lecz wyrzeźbiona w litej skale wapiennej, o czym świadczy m.in. brak kamieniołomów – nie tylko w rejonie monumentu, lecz w całym Egipcie z okresu Starego Państwa.
      Inne absurdy – to „licówka” lub „okładzina” z bloków skalnych na niektórych piramidach. Otóż żadnej „licówki” lub „okładziny” – w całym Egipcie Starego Państwa – po prostu – nie ma i nie było.
      Jeszcze z kilkanaście „piramidalnych” absurdów dr Andrzeja Ćwieka można by z łatwością znaleźć. Ale to może kiedy indziej.
      Obecnie pracuję nad neolitycznym betonem, neolitycznym żelazem i neolitycznymi armatami.

  9. liviaether pisze:

    Witam, zaciekawiła mnie Pańska „Księżycowa hipoteza”, ale muszę się wczytać w jej treść, aby móc napisać coś więcej. Pozdrawiam i do usłyszenia:)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s